Niech żałuje, kto nie był! To był świetny festiwal! Wczoraj miłośnicy bluesa bawili się pod mirachowskim niebem na koncertach aż czterech grup. Niewątpliwie najbardziej niesamowitym punktem programu był koncert finałowy Śląskiej Grupy Bluesowej!
Na
rozgrzewkę zagrali muzycy z naszej placówki - grupa Young & Zgreds. Bluesową
atmosferę podgrzewali następnie bluesmani ze Słupska – zespół Saqva Blues Band.
A potem blues porwał na dobre słuchaczy… Gwiazdami tegorocznej edycji Festiwalu
Blues w Leśniczówce byli:
- Devil Blues, który przyjechał do nas z Bielskabiałej. To młody zespół, ale naprawdę świetny. Muzycy (Krzysztof Gorczak – wokal, Sebastian Kozłowski – gitara, Kamil Lickiewicz – perkusja i Jacek Kaczyński – gitara basowa) grali z uczuciem, co niewątpliwie udzielało się słuchającym.
- Śląska Grupa Bluesowa, która wystąpiła na finał i na którą naprawdę warto było czekać! Wokalista Jan Skrzek od razu nawiązał kontakt z publicznością, która podeszła pod samą scenę, śmiała się z żartów muzyka i kołysała się w rytm muzyki. W składzie grupy znajdują się: wokalista, pianista Jan Skrzek, gitarzysta Leszek Winder, perkusista Michał Giercuszkiewicz, gitarzysta basowy Mirosław Rzepa i wokalistka Agnieszka Łapka.

Festiwal
organizowaliśmy przy współpracy z Bractwem Bluesowym Blue Note.